fot. Pexels,com

Dzieci nieustannie proszą nas o prezenty. A dla nas wielką radością jest je im kupować. Miło jest widzieć radość i wdzięczność na ich twarzach. Jak powinniśmy na tym polu postępować, by ich nie rozpuścić?

Prezenty – uwielbiamy je dawać!

Dziecko to dla rodzica wielka radość. Oczywiście, czasem sprawia nam problemy wychowawcze, czasem nas denerwuje, czasem bywa uciążliwe. W ostatecznym rozrachunku jest to jednak źródło ogromnego szczęścia. Kochamy naszą małą córeczkę lub syneczka i zrobimy dla niej lub dla niego wszystko, co tylko leży w naszej mocy. Gdy więc nasza pociecha prosi o nową zabawkę, naprawdę ciężko jest odmówić. Mało co sprawia nam taką przyjemność, jak obdarowanie maleństwa. To chwile, w których wyjątkowo łatwo o poczucie sensu pracy i życia. Warto było wstawać rano i wysilać się, żeby teraz móc obdarować nasz mały skarb. Czujemy też jednak odruchowo, że nie możemy zaspokajać każdej jego zachcianki. 

fot. Pexels,com

Dlaczego dzieci ciągle chcą prezentów?

Nie chodzi tylko o to, że domowy budżet nie jest z gumy. Zdajemy sobie sprawę, że rozpieszczanie dziecka psuje je, ale to też nie jest główny powód. Kluczowy jest mechanizm opóźnionej gratyfikacji, który musieliśmy sobie kiedyś wypracować, żeby w ogóle mieć środki na życie czy założenie rodziny. To jedna z podstawowych spraw, które różnią dzieci i dorosłych, z których każdy był już kiedyś dzieckiem. Nasz mały skarb musi nauczyć się czytać, wiązać buty czy myć zęby. Tak samo musi się nauczyć tej elementarnej zasady – najpierw obowiązek, potem przyjemność. Człowiek, tym bardziej mały, ma stale ochotę na te drugie. Zadaniem rodzica jest stopniowo, powolutku uczyć córkę lub synka, że nie zawsze może sobie na to pozwolić Oczywiście, dziecku jest przykro, że nie dostanie od razu tego, na co ma ochotę. Z czasem jednak się do tego przyzwyczai. Zauważy też, że nagroda, na którą człowiek czuje, że rzeczywiście zasłużył, cieszy dużo bardziej. Poza tym po wypełnieniu zadań zabawa może być naprawdę beztroska. Ma się bowiem czystą głowę. Nie trzeba wracać do domu z podwórka wcześniej, by dokończyć jeszcze zadanie domowe. Można swobodnie po nim hasać do samego wieczora. 

fot. Pexels,com

Jak właściwie motywować do nauki?

Odpowiednie wspomaganie dziecka w nauce to problem, nad którym ludzie głowią się odkąd istnieją szkoły. Każdy rodzic chciałby, żeby jego pociecha radziła sobie jak najlepiej z jak największą liczbą przedmiotów. Popularną opcją motywowania do nauki jest obiecanie dziecku prezentu za konkretne osiągnięcie w nauce. To co do zasady bardzo dobry pomysł. Prezent w nagrodę dla dziecka to bardzo bezpośredni przykład wspomnianego mechanizmu opóźnionej gratyfikacji. Przyzwyczajamy je w ten sposób do myślenia kategoriami cierpliwego wysiłku nakierowanego na konkretne korzyści. Trzeba jednak uważać, by nie nagradzać naszej córki lub syna za byle co. Nie każda przyniesiona ze szkoły piątka powinna być nagradzana. Dziecko straci wtedy motywację. Pomyśli – a co mi tam, teraz się nie przyłożę, okazji do zdobycia nagrody mam i tak dziesiątki. Przyzwyczai się też, że dokładnie każde osiągnięcie przynosi namacalną korzyść. Każdy dorosły wie, że to tak niestety w życiu nie działa.

Przy okazji warto zwrócić uwagę, że sam prezent też powinniśmy dobierać z głową. Rzecz jasna powinno to być przede wszystkim coś, co sprawi mu radość. Jeśli nasza pociecha ma bardzo konkretne marzenia i od dawna opowiada nam na przykład o nowym rowerze, nie ma sensu odkładać realizacji tego marzenia. Czasem warto jednak samemu pogłówkować i znaleźć coś, co będzie stanowiło pomoc dziecku w zrozumieniu świata. Tym bardziej, jeśli rozmawiamy o prezencie, który z zasady ma być dla naszej pociechy niespodzianką. Jednocześnie prezent oczywiście nie może być nudny i odpychający. Jeśli nasze dziecko szczególnie interesuje się którymś przedmiotem szkolnym, warto podsuwać mu książki czy zabawki związane z tą właśnie dziedziną. Może akurat trafimy na coś, co rozbudzi jego fascynację i nakieruje na wybór konkretnej życiowej drogi? Byłoby to wielkie osiągnięcie dla nas jako rodziców.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here